Przy śniadaniu

Maryś zajada śniadanie w postaci kulek zbożowych z mlekiem. Między jedną łyżką a drugą wzięło dziecię na rozważania o układzie pokarmowym…

– Mamoooo, a jak ja jem kuleczki z mleczkiem to wchodzą tu (pokazuje na buzię). A mleczko wychodzi tu, a kuleczki tu (i wskazuje na miejsca wiadome związane z wizytą w toalecie)

– No tak, masz rację (no bo co mam powiedzieć?)

– A jakby się mleczko pomyliło, to się musi przesiąść po drodze, prawda?