Powakacyjnie…

Nasunęło mi się powakacyjnie, szczególnie, gdy w drodze powrotnej z wakacji chcieliśmy sobie posłuchać audiobooka w samochodzie lub pierwszy raz od dawna normalnie porozmawiać. A jak rzecz wygląda u was?

Zagranica zaskakuje ;)

Witajcie po dłuższej urlopowej przerwie. Wkrótce kolejne wpisy, a już dziś dywagacje Marysi związane z pierwszą w pełni świadomą obecnością poza granicami naszego kraju. Drugi dzień pobytu, siedzimy wieczorem i czekamy na spadające gwiazdy… – A wiesz co, Mamo? W tej zagranicy to wszystko jest takie samo, jak u nas. …

Śniło mi się…

Maryś lubuje się ostatnio w porannych opowieściach o tym, co się jej przyśniło ostatniej nocy. Kilka dni temu wstała bez takich sennych rewelacji, zatem postanowiłam sama podpytać… – Marysiu, śniło Ci się dziś coś fajnego? – Nie wiem. Tak mocno spałam, że nic nie widziałam.

Nauka pisania

Maryś złapała literkowego bakcyla. Co chwila prosi by jej coś napisać na kartce i próbuje powtórzyć ten zabieg pod spodem. Dziś Maryś przyszła z kartką… – Mamo, a umiesz napisać POLICJANT? – Pewnie, że umiem. Mama potrafi wszystko napisać. – Serio? Nawet KUCHNIA?

Golasy (nie tylko) plażowe…

Kilka dni temu w Internecie rozgorzała dyskusja na temat nagości dzieci w upalne dni, a także nagości dorosłych w obecności dzieci. Do dyskusji dołączyło TVN24, zapełniając tym samym, jak mniemam, tematyczną dziurę sezonu ogórkowego. W studiu poglądowo naprzeciw siebie stanęły dwie mamy: Małgorzata Terlikowska vs Anna Mucha. Pomimo faktu, że …

Idealne mamy…

 Źródło: https://www.facebook.com/BRZUCHATKI/photos/ Znalezione gdzieś w sieci… Prawda Ci to, czy też nie…? Jeśli tak, to ja jestem ideałem matki. Tylko ta moja starsza maruda jakoś nie pasuje do tej definicji…