Marysi rozważania o rzeczach przekazywanych Frankowi

Maryś dorosła do nowego fotelika samochodowego, a i Francesco nogi wisiały już z niemowlęcego nosidełka. Czas więc na zmiany. Maryś dostała nabytą drogą kupna nówkę nieśmiganą, zaś Franio odziedziczył fotelik po Marysi. Podczas pierwszej przejażdżki w nowym osprzęcie, Maryś rozważa:

– Tatooo, a Franek jak będzie duży, to wam powie, że mu dajecie same stare rzeczy…