Co z tym Mikołajem?

Do tematu miałam się zabrać na dniach, ale wciąż nie było czasu. Obowiązki – wiadomo… Dziś, nocną porą, do poruszenia zagadnienia zmobilizowały mnie wyniki badań dotyczące dziecięcych podejrzeń co do tego, kto przynosi prezenty pod choinkę.

1471916_586361804769837_1968499858_n

Ci, którzy znają mnie nie od dziś, wiedzą, jak bardzo uczulona jestem na wszelkie amerykanizmy w naszym życiu. Właśnie ponoszę tego konsekwencje w postaci setek pytań Maryśki w temacie.

Mikołaj ma przecież swoje święto 6 grudnia i to wtedy przynosi prezenty. Boże Narodzenie – jak sama nazwa wskazuje, to czas Dzieciątka. O ile druga kwestia może nie być oczywista i związana jest z regionalizmami, to wszechobecny Mikołaj pod koniec grudnia zaczyna mnie irytować… A jak jest u Was?