Co tam praca!

– Marysiu, jak wrócimy do domu i ułożymy Frania do spania, to się troszkę pobawisz, dobra? Mamusia musi popracować przy komputerze. – Ale Ty mamusiu  nie musisz przecież pracować! – Tak, a skąd byśmy wzięli pieniążki? – Oj, to proste. Możesz sobie wziąć taki mały kubeczek i stanąć na ulicy …

O siusiakach

Babcia by zawału dostała, gdyby była świadkiem tej wspólnej kąpieli Marysi i Frania. Marysia myje się już sama, ale Frania (wiadomo) trzeba wyszorować osobiście. Myję go więc pewnego dnia, komentując przy okazji każdą czynność…   – Teraz brzuszek, szyjka, plecki, pupka, siusiak… … co Maryś podsumowuje: – Siusiak! (śmieje się). …

Szarmancki od dziecka ;)

Zazwyczaj publikuję cytaty z Marysi, choć mam nadzieję, że już niedługo zaczną się i te franiowe 😉 Dziś bohaterem jest jeden z chłopców z przedszkola Marysi. Wchodzę do sali by odebrać Młodą, u mojego boku Franio. Grupka dzieci podbiega i zachwyca się maluchem w tonie: Jaki słodki! Spośród tych ochów i achów …

Zagranica zaskakuje ;)

Witajcie po dłuższej urlopowej przerwie. Wkrótce kolejne wpisy, a już dziś dywagacje Marysi związane z pierwszą w pełni świadomą obecnością poza granicami naszego kraju. Drugi dzień pobytu, siedzimy wieczorem i czekamy na spadające gwiazdy… – A wiesz co, Mamo? W tej zagranicy to wszystko jest takie samo, jak u nas. …

Śniło mi się…

Maryś lubuje się ostatnio w porannych opowieściach o tym, co się jej przyśniło ostatniej nocy. Kilka dni temu wstała bez takich sennych rewelacji, zatem postanowiłam sama podpytać… – Marysiu, śniło Ci się dziś coś fajnego? – Nie wiem. Tak mocno spałam, że nic nie widziałam.