Z czterolatką na cmentarzu

Nieco na czasie, bo pora sprzyjająca… Maryś bardzo chciała wybrać się ze mną na cmentarz celem uprzątnięcia grobów przed Wszystkimi Świętymi. Droga ponad godzinna, więc (jak to zwykle bywa) trzeba było się skupić na rozmowie z dziecięciem. A, że cel podróży wiadomy, to nie zabrakło pytań o śmierć, niebo i …

Matko Polko…!

Hmmm…, że się tak wyrażę, bo brak mi słów najzwyczajniej. Różne już zwroty z ust Maryśki słyszałam, mające określić mnie jako mamę, Baśkę, panią, kucharkę… Wczoraj moje czteroletnie dziecię, na prośbę o chwilę ciszy w samochodzie, w pełni powagi i z nutą rezygnacji wyrzuciło z siebie: Dobra, dobra. Matko Polko. Mistrz riposty …

Ekstremalnie – czyli wesele z nadpobudliwym niemowlakiem

Przygotowania, szukanie kreacji, wygodnych butów… tiaaa. Wesele w wyjątkowo sympatycznym gronie rodzinnym zakończono na spędzeniu większości czasu na zewnątrz (dzięki Bogu za piękną pogodę pod koniec października!), ewakuacji i porzuceniu Maryśki pod opieką dziadków i taty po 3 godzinach imprezy. Ech… Spodziewałam się, że Francesco nie będzie chętny do spędzania …

Półmetek!

Za kilka godzin Francesco będzie obchodził pół roku 😉 Najlepszego chłopaku!!! Niech Ci szybko wyjdą wszystkie ząbki. I więcej spokoju, dzieciaku!!! 

Literacki wysiłek

Witajcie, zabiegana ostatnio jestem i mało czasu na pisanie, ale muszę dziś irytację przelać na klawiaturę… Jak co wieczór czytam Młodej to i owo. Od kilku miesięcy jesteśmy bywalcami (razem z Francesco 😉 lokalnej biblioteki. Maryś dostała własną kartę biblioteczną, więc się czuje ważna. Ale… o wadach i pozytywach wychowania …

Matka pracująca

Witajcie, niedawno wróciłam z pierwszego od dawien dawna wykładu wyjazdowego – sezon uznaję za otwarty 😉 Dziś wdzięczne, jak zawsze, audytorium czyli słuchacze UTW. Było super, dziękuję serdecznie za miłe przyjęcie. Mam nadzieję, że to jeszcze nie koniec współpracy. A jak miło wrócić do domu, gdy dziecka śpią, spokojnie się …

Po szpitalu…

Jesteśmy, meldujemy się! Jakoś przeżyliśmy całą rodziną – szczególnie mowa tu o dziadkach, którzy dzielnie zajmowali się Młodym i żywili zmieniających wartę rodziców 😉  Za Maryśką kilka nieciekawych badań, na szczęście wszystkie z dobrymi wynikami. Kolejne jeszcze przed nią. Moje obserwacje: pielęgniarki z przerażeniem w oczach patrzą na 3, 4, …