Z czterolatką na cmentarzu

Nieco na czasie, bo pora sprzyjająca… Maryś bardzo chciała wybrać się ze mną na cmentarz celem uprzątnięcia grobów przed Wszystkimi Świętymi. Droga ponad godzinna, więc (jak to zwykle bywa) trzeba było się skupić na rozmowie z dziecięciem. A, że cel podróży wiadomy, to nie zabrakło pytań o śmierć, niebo i …