Czy aplikacje ze zwierzakami mogą czegoś nauczyć nasze dzieci?

aplikacje dla dzieci zwierzęta

grafika: http://outfit7talkingfriends.wikia.com/wiki/Tom

Ręce do góry – komu nieobce są te sytuacje, gdy nasze dzieci proszą, błagają, nalegają, czy wręcz wymuszają posiadanie własnego zwierzaka. Zwierzę w domu to istne błogosławieństwo. Nie od dziś znane nam są przecież naukowe doniesienia na temat zbawiennego wpływu psów, kotów, gryzoni, czy nawet akwariowych rybek. Koją nerwy, uczą odpowiedzialności. Nierzadko jednak zdarza się przecież, że z różnych względów – czy to zdrowotnych, czy związanych z innymi zobowiązaniami, nie jesteśmy w stanie spełnić dziecięcego pragnienia. Dzieciaki, którym konsekwentnie odmawiamy przywileju posiadania własnego zwierzaka, częściej sięgają po aplikacje, których bohaterami są rozmaite stworki (np. popularny Pou), którymi należy się opiekować. Czy to dobry pomysł na zajęcie dziecka? I czy to w ogóle ma sens? Czy nasze dzieci w ogóle czerpią jakiekolwiek korzyści z korzystania z podobnych aplikacji? Tak. Jakie?

Lekcja 1 – nauka systematyczności i odpowiedzialności

Cyfrowy zwierzak wymaga bieżącej opieki i oczywiście nasza tu rola, by przeprowadzić dziecko przez tę drogę w sposób odpowiedzialny. Głodny zwierzak będzie chorował, może nawet umrzeć. Gdy nie zadbamy o higienę Pou, będzie nie tylko brudny, ale wokół niego pojawi się nieco…. yhmmm…. nieczystości. Life is brutal. Wokół równie popularnego kotka Toma, w identycznej sytuacji, zaczną latać muchy. Kociak błaga spojrzeniem i przebiera nogami, byśmy wpuścili go do toalety. To doskonała lekcja systematyczności i odpowiedzialności nie tylko wobec zwierząt. Wszystko oczywiście pod okiem rodzica lub opiekuna.

pobrane

grafika: http://www.engadget.com/2014/01/08/a-huge-steaming-pile-of-pou/

Lekcja 2 – nauka szacunku wobec integralności i indywidualności

Zwierzę to nie zabawka, a zdają się niestety o tym zapominać nie tylko dzieci… Największą szkołę dadzą nam w tym zakresie zapewne koty – te potrafią mieć charrrakter! 😉 Zabawkowe, cyfrowe zwierzaki tez potrafią postawić na swoim. Zmęczone nie chcą się bawić, najedzone – kiwają odmownie głową. Nie ma zmiłuj, nie to nie. I choć dla malucha taka sytuacja może przynieść nieco frustracji, to jest to jednak szkoła szacunku wobec integralności i indywidualności (nie tylko) zwierząt.

Lekcja 3 – Zarządzanie i oszczędzanie

Oj tak, jeszcze więcej złości potrafi przynieść brak środków na zakup jedzenia dla cyfrowego zwierzaka. Szczególnie u początku zabawy aplikacjami o takim profilu, dzieci wydają wszystkie cyfrowe pieniądze na ubrania i gadżety dla własnego stworka. Wszystko to fajne, ale, gdy zwierzak jest głodny, zaczynają się schody. Tu powinniśmy wkroczyć my – przede wszystkim z kontrolnym okiem, bo najprostszym sposobem na zarobienie w aplikacjach jest czas spędzony na grach i oglądaniu reklam. Co zrobić, takie realia mediów…. To jednak dobra lekcja zarządzania, planowania wydatków i oszczędzania.

A wy, drodzy rodzice macie takie aplikacje na smartfonie lub tablecie? Przyznawać się! ;)))

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *