Nudzimisie, czyli lekarstwo na nudę!

Niedawno, podczas comiesięcznych odwiedzin w bibliotece, Marysia wydobyła z półki książkę o Nudzimisiach. Już sam tytuł wywołał nasz wspólny uśmiech 😉 W środku sporo opowiadań o losach przeuroczych Nudzimisiów. Barwne ilustracje, imitujące rysunki wykonane dziecięcą rączką, dodają blasku każdej ze stron i pozwalają zawiesić oko małemu słuchaczowi. Historie? Ciekawe, pogodne, …

Arka Noego – nowa odsłona

Nasze dzieciaki wprost uwielbiają Arkę Noego. W domu mamy sporo płyt, a nasza Maryś dorastała wraz z piosenkami dzieciaków. Dziś razem z Francesco potrafi godzinami brykać do coraz żywszych i odważnych rytmów spod egidy Arki. My z mężem lubujemy się w różnych rytmach, ale oboje odkryliśmy ponad rok temu Luxtorpedę, …

Kuleczkowo ;)

Dawno nie było wpisu z cyklu recenzyjnego… Wakacje minęły i choć czasu dla milusińskich nieco mniej, to przed nami jesienna szaruga. Zresztą, na czytanie każda pora dnia i roku jest dobra, prawda? Pragnę wam polecić fantastyczną serię polskiego autora, Wojciecha Widłaka. Seria doczekała się już kilku części, a Maryś z …

Baby Dan DANCHAIR czyli kilka uwag o krzesełku na lata

Francesco odziedziczył krzesełko do karmienia po Marysi. Przyzwyczailiśmy się do niego, ale jest wielkie, siermiężne i nieustawne. W małej kuchni co chwila ktoś się o nie obija. Przystawione do stołu przeszkadza w swobodnych ruchach. Bo ani przejść obok niego bezkolizyjnie się nie da, ani wygodnie dziecka nakarmić. Wspólne posiłki też …

Czy można napisać książkę o sznurku?

(Nie)zwykła historia Dziś ponownie kilka zdań wywodu na temat rewelacyjnej książki dla dzieciaków przedszkolnych i wczesnoszkolnych. Dorosły też nie pogardzi. Polecamy gorąco Sznurkową historię R. Jędrzejewskiej-Wróbel oraz A. Żelewskiej. Fabuła na pozór banalna i nieciekawa. Bohaterem jest… Sznurek! Tak, zwykły, szary sznurek, który nie pamięta swoich narodzin. Wiele tygodni spędza w sklepie …

Siateczka do karmienia

Polecona mi kilka lat temu za czasów wyrastania córy z takich gadżetów, zakupiona kilka dni temu. Przedstawiam Państwu: siateczkę do karmienia.  Marki celowo nie podaję, bo pomysł jest jeden, a wariantów markowych sporo. Łoj, ileż się namęczyłam w sklepie, żeby się wysłowić o co mi chodzi: że wygląda jak smoczek, …